Dzięki statystykom i mediom zewnętrznym możemy rozwijać dla Ciebie wyniki, relacje live i wiadomości oraz bezpośrednio wyświetlać treści takie jak filmy i posty z mediów społecznościowych.
Używamy technicznie niezbędnych plików cookie oraz – za Twoją zgodą – usług statystycznych i zewnętrznych mediów, np. Google Analytics, YouTube i mediów społecznościowych. Dane mogą być przekazywane zewnętrznym dostawcom. Polityka prywatności
Twoje ustawienia prywatności
Niezbędne
Działanie, bezpieczeństwo i zapisanie Twojego wyboru. Zawsze aktywne, nie można wyłączyć.
Google Analytics 4 do statystycznej analizy korzystania z naszej strony.
Włącza osadzone posty z mediów społecznościowych (np. Instagram).
Silje Opseth okazała się najlepsza w poniedziałkowym konkursie kobiet rozgrywanym w trudnych warunkach w Lillehammer. Drugie miejsce zajęła Selina Freitag, a trzecie Ema Klinec, która umocniła się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej RAW AIR.
– Poczułam ogromną ulgę, bo ciężko na to pracowałam, a w ostatnich tygodniach mi nie szło. Dziś w końcu jednak się udało. Naprawdę lubię tę skocznię – cieszyla się 23-latka po piątej wygranej w karierze. W grudniu też zwyciężyła w Lillehammer.
Wydarzeniem dnia była jednak koronacja Evy Pinkelnig. Austriaczka zajęła co prawda 11. miejsce, ale to wystarczyło, by zapewniła sobie triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i pierwszą w życiu Kryształową Kulę. Przed dwoma ostatnimi konkursami zaliczanymi do "generalki" ma 215 punktów przewagi nad Kathariną Althaus.
– Właśnie tutaj, w Lillehammer, gdzie wszystko się zaczeło, gdzie po raz pierwszy wystartowałam w Pucharze Świata, parę lat później świętować zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata po tym wszystkim, czego doświadczyłam... to niewiarygodne – cieszyła się Austriaczka, która nie kryła wzruszenia największym sukcesem w karierze. ,
"Właśnie tutaj, w Lillehammer, gdzie wszystko się zaczęło, gdzie po raz pierwszy wystartowałam w Pucharze Świata, parę lat później świętować zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata po tym wszystkim, czego doświadczyłam... to niewiarygodne."
Eva Pinkelnig
Liderką RAW AIR pozostaje Ema Klinec. Słowenka powiększyła przewagę nad drugą Anną Odine Stroem do 33,6 punktu. Norweżka zajęła w poniedziałek dopiero 12. miejsce.
We wtorek kwalifikacje do kolejnego konkursu kobiet, który zaplanowano na środę. W niedzielę wielki finał – pierwsze w historii loty kobiet w Vikersund.