Austriacy trenują na lodowcu

Utworzono: 17.05.2018 12:54 / sk

Pierwsze zgrupowanie austriackich skoczków pod wodzą nowego trenera Andreasa Feldera zakończyło się na lodowcu Stubai w Tyrolu.


Oprócz Stefana Krafta, Michaela Hayboecka, Gregora Schlierenzauera, Manuela Fettnera, Clemensa Aignera oraz Danieli Iraschko-Stolz, w zgrupowaniu uczestniczył również powracający po rocznej nieobecności na skoczni spowodowanej chorobą immunologiczną Andreas Kofler.

 

„To nie był najłatwiejszy okres. Starałem się sprostać wyzwaniu najlepiej jak umiałem. Początki na lodowcu również nie były najłatwiejsze. Jednak w końcu udało mi się odnaleźć rytm i równowagę. Moje zdrowie nadal nie jest w idealnym stanie, ale czuję się dobrze, sił mi nie brakuje. Jestem przekonany, że im dalej w lasy tym będzie lepiej,” powiedział Kofler. 

 

Po pierwszym zgrupowaniu Andreas Felder pozostaje optymistą, „Podczas pierwszego ze zgrupowań chodziło przede wszystkim o wzajemne poznanie się. Przez kilka dni chłopaki miały okazję popracować z nowym sztabem szkoleniowym. Mam nadzieję, że wynikną z tego same korzyści. Tydzień spędzonych wspólnie na lodowcu napawa mnie optymizmem.”

 

Skoczkowie również nie kryją zadowolenia z dość nietypowego rozpoczęcia przygotowań do nowego sezonu. „W zeszłym tygodniu chodziłem w kąpielówkach, w tym kombinezon na śniegu. To nowe i dość niezwykłe doświadczenie – narty skokowe na orczyku. Pewnie wyglądaliśmy komicznie. Zazwyczaj śmigamy na dużych skoczniach po 100 km/h, pięć metrów nad ziemią, tutaj skakaliśmy na mini skoczniach, które wcześniej sami budowaliśmy. Trzeba jednak być otwartym na nowe doświadczenia, a to zgrupowanie zaliczę zdecydowanie na plus,” powiedział Stefan Kraft.

Gregor Schlierenzauer dodał, „To było ciekawe doświadczenie. Przyświecało nam motto – powrót do podstaw. Cieszę się, że udało się nam potrenować na lodowcu o tej porze roku i rozpocząć przygotowania do nowego sezonu, w którym rozegrane zostaną w Austrii mistrzostwa świata. Skakaliśmy na bardzo małych skoczniach pracując nad pozycją najazdową, wybiciem. Od każdego z trenerów uczymy się czegoś nowego.”

 

Niestety początku przygotowań do nowego sezonu do udanych nie zaliczy Daniel Huber. 25-latek przeszedł we wtorek operację łękotki I zmuszony będzie do zawieszenie treningów przez najbliższe cztery do sześciu tygodni.

  

foto 1 - Instagram / Skijumping Austria

Ostatnie