01 | Paschke, P. | 317.1 | ||
02 | Tschofenig, D. | 309.2 | ||
03 | Ortner, M. | 307.1 | ||
04 | Kraft, S. | 306.0 | ||
05 | Hoerl, J. | 300.9 | ||
Pełne wyniki » |
Francuzi szukają nowego trenera kadry mężczyzn.
Po czterech latach prowadzenia narodowej kadry Francji trener główny Gerard Colin i jego asystent Robert Treitinger zakończyli końcem sezonu 2017/18 swoją współpracę z Francuskim Związkiem Narciarskim.
Od roku 2014, kiedy objęli kadrę narodową, najlepszy Francuski skoczek minionej dekady Vincent Descombes Sevoie osiągnął najlepsze wyniki w karierze. 34-latek kilkakrotnie plasował się w czołowej dziesiątce zawodów Pucharu Świata, osiągając najlepszy wynik w karierze w Kuusamo w 2016 roku (5-te miejsce). Minionej zimy zaledwie 17-letni Jonathan Learoyd odnotował kilka świetnych startów w zawodach Pucharu Kontynentalnego, udanie zadebiutował również w Pucharze Świata.
Colin przyznaje, że udało się zrealizować niektóre z zamierzonych celów, inne nie. Nadszedł czas na nowy początek dla całej drużyny i dla dwójka trenerów.
Oświadczenie Gerarda Colin
W miniony weekend zakończyliśmy mistrzostwami kraju w Premanon sezon 2017/18. Tym samy zakończyliśmy kolejny czteroletni cykl olimpijski. Cztery lata temu, kiedy rozpoczynaliśmy współpracę, zdefiniowaliśmy nasze wspólne cele. Dzisiaj, cztery lata później, patrzymy wstecz i zdajemy sobie sprawę, że niektóre z nich udało nam się zrealizować, inne nie.
Udało nam się powrócić na arenę międzynarodową. Udało nam się powrócić do poziomu jaki nasi skoczkowie reprezentowali w przeszłości. Nie stanowiliśmy już tylko i wyłącznie tła rywalizacji czołowych zawodników. Udało nam się dostarczać emocji. Równocześnie jednak nie udało nam się uplasować w czołowej trójce pucharowej rywalizacji, ani stworzyć pełnej drużyny. Brakowało naprawdę niewiele. Ale jednak zbyt wiele.
Spoglądamy wstecz bez żalu. Daliśmy z siebie wszystko. Staraliśmy się najlepiej jak mogliśmy osiągnąć zamierzone cele. Francuskie skoki narciarskie potrzebują jednak więcej czasu, aby zmniejszyć dystans jaki dzieli nas od światowej czołówki. Rozpoczynaliśmy w roku 2014 z pełną świadomością, że nasza praca potrwa cztery lata.
Nadszedł jednak czas na podjęcie nowych wyzwań. Od zawsze wiedziałem, że zrezygnuję z posady po Igrzyskach w PyeongChang. Mój asystent Robert Treitinger układa sobie wszystko od nowa. Chciałbym mu bardzo serdecznie podziękować za wspólnie spędzony czas, za wkład pracy i za osobiste zaangażowanie.
Chciałbym również podziękować Walterowi Hoferowi i jego współpracownikom z Międzynarodowej Federacji Narciarskiej. Wspólnie wiele przeszliśmy. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy wspierali nas w ostatnich czterech latach.
Salut!