Sara Hendrickson powraca na skocznię

Utworzono: 21.01.2014 17:28 / sk

Mistrzyni Świata Sarah Hendrickson stanęła na skoczni po raz pierwszy od poważnej kontuzji kolana, której nabawiła się prawie pięć miesięcy.


19-latka uszkodziła więzadło krzyżowe podczas treningu w Oberstdorfie latem zeszłego roku. Wkrótce potem , końcem sierpnia Amerykanka przeszła zabieg rekonstrukcji uszkodzonych więzadeł oraz rzepki.

 

Po żmudnej, codziennej rehabilitacji prowadzonej w Center of Excellence of the US Ski Team w Park City (po 6-8 godzin dziennie),  Hendrickson powróciło ostatnio na skocznię w Utah Olympic Park, aby oddać pierwsze skoki. 

 

"Odczucia podczas tego pierwsze skoku są wprost nie do opisania. Podczas drugiego skoku, ruszyłam z belki i poczułam, jakbym w ogóle nie miała przerwy w skakaniu. Cały ten stres związany z powrotem do skoków po prostu zniknął w mgnieniu oka. Nie odczuwam żadnej presji, kolana wydają się OK. Każdego dnia spędzonego w siłowni i na sali marzyłam o chwili, kiedy powrócę na skocznię. Teraz, kiedy to się udało, z ramion spadł mi ogromny ciężar. Oczywiście nie dokonałam tego sama. Cała ekipa lekarzy, trenerzy, rodzina, znajomi, wszyscy motywowali mnie do dalszej pracy, słowa nigdy nie wyrażą mojej wdzięczności, po prostu nie wiem, jak im dziękować,” powiedziała Hendrickson w oświadczeniu wydanym przez US Ski Team.

 

Trener amerykańskiej kadry Alan Alborn nie szczędził słów pochwały dla Hendrickson, „Sara wykonała kawał dobrej roboty, jak dziecko uczące się chodzić, krok po kroku. Przeszła samą siebie, a niedowiarkom pokazała, że można, jeśli tylko naprawdę bardzo się czegoś pragnie.”

 

Ostatnie