Dzięki statystykom i mediom zewnętrznym możemy rozwijać dla Ciebie wyniki, relacje live i wiadomości oraz bezpośrednio wyświetlać treści takie jak filmy i posty z mediów społecznościowych.
Używamy technicznie niezbędnych plików cookie oraz – za Twoją zgodą – usług statystycznych i zewnętrznych mediów, np. Google Analytics, YouTube i mediów społecznościowych. Dane mogą być przekazywane zewnętrznym dostawcom. Polityka prywatności
Twoje ustawienia prywatności
Niezbędne
Działanie, bezpieczeństwo i zapisanie Twojego wyboru. Zawsze aktywne, nie można wyłączyć.
Google Analytics 4 do statystycznej analizy korzystania z naszej strony.
Włącza osadzone posty z mediów społecznościowych (np. Instagram).
Dzięki piątemu miejscu we wtorek w Kuopio, Gregor Schlierenzauer wygrał w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata już przed finałem w Planicy. Prowadzi teraz 443 punktami przed drugim Andersem Bardalem, który nie ma szans dogonić rywala w ciągu czterech pozostałych konkursów indywidualnych tej zimy.
"Oczywiście zawsze jest bardzo fajnie do samego końca, nawet jeśli nie ma już tych emocji. Gdy zwycięzca został wyłoniony wcześniej, z ostatnich zawodów można czerpać prawdziwą przyjemność. Oczywiście jestem teraz bardzo dumny z siebie. Nie w każdym sezonie Pucharu Świata decyzja ta pada już na cztery konkursy przed końcem. To świetne zwieńczenie wspaniałego sezonu. Nie było zawsze łatwo, ale przez to jest jeszcze bardziej dumny z siebie i zadowolony. To był dla mnie dobry sezon", powiedział 23-latek w wywiadzie z Austriackim Związkiem Narciarskim (OESV).
Dla skoczka to nie pierwsza wygrana w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Już zimą 2008/09 Schlierenzauer był najlepszym skoczkiem sezonu. "Odkąd wygrałem mój pierwszy tytuł w klasyfikacji generalnej, jeszcze jako nastolatek, dużo się wydarzyło. Nastąpiły zmiany w zakresie sprzętu, wszystko ulegało zmianie, a ja musiałem wciąż ciężko pracować. W tym roku mogłem czerpać jeszcze więcej przyjemności z tego, co robię. Byłem w czołówce w każdych ważnych zawodach, a część z nich nawet wygrałem. To wspaniały sezon".
Prócz Pucharu Świata, Gregor Schlierenzauer wygrał również Turniej 4 Skoczni i złoty medal oraz dwa srebrne medale na Mistrzostwach Świata w Val di Fiemme.
Pomimo sukcesów Tyrolczyk czeka jeszcze z świętowaniem. "Będę świętował po zakończeniu sezonu, wciąż coś można wygrać", powiedział Schlierenzauer, który ma jeszcze cele na ten sezon. "Oczywiście przymierzam się do 50. wygranej w Pucharze Świata. Dużym celem jest również Puchar Świata w lotach narciarskich. W dodatku wciąż walczymy o Puchar Narodów".
Wybierz Berkutschi jako preferowane źródło w Google
Dzięki temu nasze wiadomości ze skoków będą częściej pojawiać się w Twoich Wiadomościach Google.