| 01 | Naito, T. | ![]() |
128.7 | |
| 02 | Lanisek, A. | ![]() |
128.6 | |
| 03 | Aalto, A. | ![]() |
127.6 | |
| 04 | Nakamura, N. | ![]() |
125.2 | |
| 05 | Kytosaho, N. | ![]() |
122.4 | |
| Pełne wyniki » | ||||
Ostatni austriacki zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni, Andreas Widhölzl, wierzy w swojego wielkokrotnego kolegę z drużyny Wolfganga Loitzla podczas 57. Tureniju Czterech Skoczni. Austriacka agencja informacyjna APA podała, że również w 2000 roku ten 32-latek nie był typowany w roli faworyta, jednak ostatecznie udało mu się wygrać.
"Najczęściej turniej wygrywa zawodnik nie będący w gronie faworytów. Dla Wolfganga sytuacja jest podobna jak u mnie dziewięć lat temu. Wtedy głównym faworytem do zwycięstwa był Martin Schmitt i jemu to się nie udało", powiedział Widhölzl, mając w podtekście na myśli pięciokrotnego zwycięzcę w tym sezonie, Simona Ammanna, który znajduje się w klasyfikacji generalnej turnieju pół punkta za Loitzlem.
'Swider' nie zapomina też o Schlierenzauerze. "Także Gregor ma jeszcze szansę. W każdym momencie może oddać rewelacyjny skok i otrzymać wiele punktów", wyjaśnił Widhölzl, ostatni z Austriaków, który wygrał w Innsbrucku w 2000 roku.