| 01 | Prevc, D. | ![]() |
293.0 | |
| 02 | Nikaido, R. | ![]() |
261.3 | |
| 03 | Raimund, P. | ![]() |
253.1 | |
| 04 | Lindvik, M. | ![]() |
252.7 | |
| 05 | Kytosaho, N. | ![]() |
249.5 | |
| Pełne wyniki » | ||||
Andrea Morassi
Thomas Morgenstern, Andreas Kofler, Simon Ammann
Andreas Kofler
Austria jest gotowa. Tymi słowami można określić pierwszy indywidualny konkurs sezonu 2010/11 w Kuusamo. Zwycięstwo w zawodach na północy Finlandii odniósł Andreas Kofler, który uzyskał 331,2 pkt. i wyprzedził swojego kolegę z drużyny Thomasa Morgensterna (328,3). Simon Ammann (310,1), lider poprzedniego sezonu, niespodziewanie wylądował na miejscu trzecim i tym samym po raz kolejny pokazał, czym jest pokerowa twarz. Szwajcar do tej pory nie skakał daleko i z pewnością nie był zaliczany do grona kandydatów do podium dzisiejszego konkursu.
Andrea Morassi
Morgenstern: "Cieszę się jak ze zwycięstwa"
To dopiero trzecia wygrana w Pucharze Świata zwycięzcy Turnieju Czterech Skoczni z Tyrolu. Kofler skokiem na odległość 143,5 m odpowiedział w finale swojemu koledze, Thomasowi Morgensternowi, który uzyskał 145,5 m i był to najdłuższy skok drugiej serii. "To był perfekcyjny weekend, lepiej nie można było zacząć. Podszedłem do konkursu na luzie i z wielką radością, ponieważ dobrze skakałem już w treningu. Usłyszałem, że Morgenstern w finale uzyskał 145 m. Dzięki temu wiedziałem, że można daleko skoczyć", powiedział dzisiejszy zwycięzca.
Thomas Morgenstern, Andreas Kofler, Simon Ammann
"Nie ma nic lepszego niż zacząć od miejsca na podium. Cieszę się z drugiego miejsca jak ze zwycięstwa", powiedział Morgenstern. Rozczarowaniem zakończył się konkurs dla Gregora Schlierenzauera. 20-latek z miejsca czwartego spadł na pozycję 14.
Andreas Kofler
Bardzo dobrze spisali się Norwegowie i gospodarze - Finowie, którzy startowali dziś bez Harriego Olli i Janne Ahonena (patrz link). W pierwszej dziesiątce wylądowało łącznie trzech Norwegów - Johan Remen Evensen był czwarty, Tom Hilde siódmy, a Anders Jacobsen dziesiąty. W ekpie Finlandii najlepiej zaprezentowali się Matti Hautamaeki (5.) i Ville Larinto (6.), który bardzo dobrze skakał już w treningach.
Ponadto w pierwszej dziesiątce znaleźli się dwaj zawodnicy, którzy dominowali minionego lata: Japończyk Daiki Ito był ósmy, a Polak Adam Małysz dziewiąty.
Punkty tylko dla dwóch Niemców
W drużynie słoweńskiej po raz kolejny najlepiej zaprezentował się Peter Prevc, który wylądował na miejscu dwunastym, za następnym mocnym Austriakiem, Manuelem Fettnerem (10.). Ku rozczarowaniu Niemców najlepszym zawodnikiem w ekipie DSV był Michael Neumayer na pozycji 21. Awans do serii finałowej wywalczył jeszcze tylko Severin Freund (30.). "Zawodnicy, którzy jeszcze kilka tygodni temu byli w naszym zasięgu, ponownie nam odskoczyli", zastanawiał się Martin Schmitt, który był 49. Trener Niemców Werner Schuster dodał: "Popełniliśmy błąd, który już dawno nam się nie przydarzył."
O poprawne wyniki dla Czechów postarali się tym razem Jakub Janda i Roman Koudelka, którzy zajęli odpowiednio 17. i 18. miejsce. Punkty zdobył również Jan Matura.
Pecha mieli tym razem Włosi: Sebastian Colloredo był 31., a Andrea Morassi 32. Obaj stracili więc minimalnie szansę na zdobycie upragnionych punktów.
Słabo spisali się również Polacy - w pierwszej 30. znalazł się tylko Adam Małysz. Polacy stracili niespodziewanie już trzech zawodników w kwalifikacjach, natomiast awansu do serii finałowej nie wywalczyli Kamil Stoch i Stefan Hula. To z pewnością bardzo rozczarowujący wynik dla podopiecznych trenera Łukasza Kruczka, którzy latem pewnie wygrali klasyfikację Pucharu Narodów i często plasowali pięciu zawodników w pierwszej piętnastce.
Kofler, Andreas (AUT)
Morgenstern, Thomas (AUT)
Schmitt, Martin (GER)
Austria
Oberstdorf