Dzięki statystykom i mediom zewnętrznym możemy rozwijać dla Ciebie wyniki, relacje live i wiadomości oraz bezpośrednio wyświetlać treści takie jak filmy i posty z mediów społecznościowych.
Używamy technicznie niezbędnych plików cookie oraz – za Twoją zgodą – usług statystycznych i zewnętrznych mediów, np. Google Analytics, YouTube i mediów społecznościowych. Dane mogą być przekazywane zewnętrznym dostawcom. Polityka prywatności
Twoje ustawienia prywatności
Niezbędne
Działanie, bezpieczeństwo i zapisanie Twojego wyboru. Zawsze aktywne, nie można wyłączyć.
Google Analytics 4 do statystycznej analizy korzystania z naszej strony.
Włącza osadzone posty z mediów społecznościowych (np. Instagram).
Norweg Daniel Andre Tande, który podczas finałowych zawodów Pucharu Świata w Planicy zaliczył bardzo groźnie wyglądający upadek, wyszedł właśnie ze szpitala.
Podczas treningu pierwszego dnia finałowych zawodów tegorocznego Pucharu Świata, mistrz świata w lotach narciarskich z Oberstdorfu z 2018 roku utracił kontrolę nad nartami nad bulą skoczni, po czym runął ze zeskok i stoczył się na wybieg.
Tande był nieprzytomny, został zaintubowany, mechanicznie wentylowany i wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Po krótkim pobycie w szpitalu uniwersyteckim w Ljubljanie, gdzie został przetransportowany helikopterem z Planicy, Norweg został przetransportowany do Norwegii, gdzie w ostatnich dniach przeszedł operacje złamanego obojczyka.
Teraz Tande został wypisany ze szpitala w Oslo i powrócił do domu.
Popularny norweski skoczek potrzebuje teraz czasu na regenrację i odpoczynek. W związku z powyższym, Tande, który w grudniu w Planicy zdobył złoty medal mistrzostw świata w lotach w konkursie drużynowym, nie będzie w najbliższym czasie dostępny dla mediów.