Dzięki statystykom i mediom zewnętrznym możemy rozwijać dla Ciebie wyniki, relacje live i wiadomości oraz bezpośrednio wyświetlać treści takie jak filmy i posty z mediów społecznościowych.
Używamy technicznie niezbędnych plików cookie oraz – za Twoją zgodą – usług statystycznych i zewnętrznych mediów, np. Google Analytics, YouTube i mediów społecznościowych. Dane mogą być przekazywane zewnętrznym dostawcom. Polityka prywatności
Twoje ustawienia prywatności
Niezbędne
Działanie, bezpieczeństwo i zapisanie Twojego wyboru. Zawsze aktywne, nie można wyłączyć.
Google Analytics 4 do statystycznej analizy korzystania z naszej strony.
Włącza osadzone posty z mediów społecznościowych (np. Instagram).
Z powodu odwołania norweskiego turnieju RAW-AIR kolejne zwody Pucharu Świata mężczyzn rozegrane zostaną po dwutygodniowej przerwie w Planicy, kobiet w Niżnym Tagile i Czajkowskim. Panie udadzą się na drugą edycję turnieju Blue Bird do Rosji już 19 lutego.
Pierwotnie planowana z Trondheim (NOR) podróż rozpocznie się w Monachium, skąd samolotem wyczarterowanym przez organizatorów z Rosji panie udadzą się do Ekaterinburga. 10 dni później ekipy powrócą z Perm do Europy również na lotnisko w Monachium.
Pierwsze z zaplanowanych w Rosji konkursów rozegrane zostaną w Niżnym Tagile. Następnie wyczarterowanym pociągiem ekipy udadzą się w poniedziałek 22 marca do Czajkowskiego, około 600 km na południowy-zachód z Niżnego Tagiłu.
Konkursy w Czajkowskim rozegrane zostaną już w piątek (1-szy konkurs indywidualny), poprzedzą je czwartkowe treningi i kwalifikacje. W sobotę odbędzie się dodatkowy konkurs drużynowy, w niedzielę finałowy konkurs dla czołowej 30-tki na dużej skoczni.
Walka o zwycięstwo w klasyfikacji finałowej trwać będzie z pewnością do ostatniego konkursu. Słowenka Nika Kriznar (611 pkt) wyprzedza Japonkę Sarę Takanashi (606 pkt) o zaledwie 5 pkt. Trzecia jest Norweżka Silje Opseth (477 pkt).
Niestety z powodu panującej na świecie pandemii Covid-19 organizatorzy z Rosji zrezygnować musieli z organizacji programu kulturalnego, którym zasłynęli dwa lata temu, kiedy to skoczkinie udały się w Perm do opery na przedstawienie słynnego baletu „Jezioro Łabędzie” Piotra Czajkowskiego, na którego cześć nazwano miasto, gdzie obecnie rozgrywane są finałowe konkursy Pucharu Świata.
Na skoczni w Niżnym Tagile pojawią się pierwsi i niestety najpewniej jedyni tej zimy kibice.