Dzięki statystykom i mediom zewnętrznym możemy rozwijać dla Ciebie wyniki, relacje live i wiadomości oraz bezpośrednio wyświetlać treści takie jak filmy i posty z mediów społecznościowych.
Używamy technicznie niezbędnych plików cookie oraz – za Twoją zgodą – usług statystycznych i zewnętrznych mediów, np. Google Analytics, YouTube i mediów społecznościowych. Dane mogą być przekazywane zewnętrznym dostawcom. Polityka prywatności
Twoje ustawienia prywatności
Niezbędne
Działanie, bezpieczeństwo i zapisanie Twojego wyboru. Zawsze aktywne, nie można wyłączyć.
Google Analytics 4 do statystycznej analizy korzystania z naszej strony.
Włącza osadzone posty z mediów społecznościowych (np. Instagram).
Japończyk Ryoyu Kobayashi zwyciężył w i inauguracyjnym konkursie 67-tego Turnieju Czterech Skoczni rozegranym dzisiaj w niemieckim Oberstdorfie. 22-latek pokonał reprezentanta gospodarzy Markusa Eisenbichlera oraz triumfatora wczorajszych kwalifikacji Austriaka Stefana Krafta.
Jeden z faworytów do zwycięstwa w klasyfikacji generalnej turnieju oddał skoki na odległość 138,5 i 126,5 metra (282,3 pkt) o zaledwie 0,4 pkt pokonując drugiego Niemca (133 i 129 metra; 281,9 pkt). Eisenbichler z kolei o 1,4 pkt wyprzedził trzeciego Krafta.
Podobnie jak we wczorajszych kwalifikacjach warunki atmosferyczne nie zawsze sprzyjały skoczkom. Dla Ryoyu Kobayashi nie stanowiło to jednak najmniejszego problemu. „Nadal nie skupiam się nad triumfem w klasyfikacji generalnej turnieju. Podchodzę do każdego z konkursów krok po kroku. Teraz skupiam się na kolejnym starcie w Garmisch,” powiedział Japończyk, dla którego było to piąte pucharowe zwycięstwo w karierze, piąte tej zimy.
Dla drugiego dzisiaj Markusa Eisenbichlera było to pierwsze pucharowe podium tej zimy. „Prawie się popłakałem. Turniej Czterech Skoczni to jedno z moich największych marzeń z dzieciństwa, a dzisiaj jestem tutaj drugi. Cieszę się bardzo, ale dobrze, że już po wszystkim. Cieszę się, że wreszcie udało mi się oddać w konkursie dwa równe skoki, chociaż idealne to one jeszcze nie były,” powiedział po konkursie rozentuzjazmowany Niemiec.
„To był naprawdę dobry konkurs, a mój skok w finale wręcz rewelacyjny. Zarówno Eisenbichler jak i Kobayashi skakali na zieloną linię. Może i mnie by się udało,” powiedział Kraft.
Miejsce czwarte zajął najlepszy z Norwegów Andreas Stjernen. Siódmy był jego reprezentacyjny kolega Robert Johansson. Na miejscu piątym uplasował się najlepszy z Polaków Dawid Kubacki, szósty był Piotr Żyła. Na miejscu ósmym sklasyfikowany został Kamil Stoch.
Czołową dziesiątkę uzupełnili Słoweniec Timi Zajc, oraz kolejny z Austriaków Daniel Huber.
Oprócz Kubackiego, Żyły i Stoch do finału konkursu awansował jeszcze tylko 26-ty Jakub Wolny. 42-gi był Aleksander Zniszczoł, 43-ci Stefan Hula.
Drugi z konkursów Turnieju Czterech Skoczni rozegrany zostanie 1 stycznia w niemieckim Garmisch-Partenkirchen