Dzięki statystykom i mediom zewnętrznym możemy rozwijać dla Ciebie wyniki, relacje live i wiadomości oraz bezpośrednio wyświetlać treści takie jak filmy i posty z mediów społecznościowych.
Używamy technicznie niezbędnych plików cookie oraz – za Twoją zgodą – usług statystycznych i zewnętrznych mediów, np. Google Analytics, YouTube i mediów społecznościowych. Dane mogą być przekazywane zewnętrznym dostawcom. Polityka prywatności
Twoje ustawienia prywatności
Niezbędne
Działanie, bezpieczeństwo i zapisanie Twojego wyboru. Zawsze aktywne, nie można wyłączyć.
Google Analytics 4 do statystycznej analizy korzystania z naszej strony.
Włącza osadzone posty z mediów społecznościowych (np. Instagram).
Sara Takanashi zwyciężyła w pierwszym konkursie pucharu świata w tym sezonie. Broniąca tytułu zwyciężczyni zeszłorocznego cyklu pucharu świata Japonka pokonała pozostałe zawodniczki skokami na odległość 102 i 96,5 metra (286 pkt). Daniela Iraschko-Stolz była druga (102,5 i 94,5 metrów, 270 pkt) ex-aequo z młodziutką 14-letnią Niemką Gianiną Ernst, która zadziwiła skokami na odległość 97,5 i 97 metrów w pierwszych zawodach PŚ w swojej karierze.
Takanashi, która we wczorajszym konkursie mixed team również stanęła na najwyższym stopniu podium wraz z ekipą Japonii, była oczywiście bardzo zadowolona i z dzisiejszego triumfu. Podobnie Daniela Iraschko-Stolz, zarówno wczoraj jak i dzisiaj uplasowała się na miejscu drugim.
Gianina Ernst zwróciła na siebie uwagę już z październiku podczas Mistrzostw Niemiec. Cała niemiecka drużyna pokazała się dzisiaj z bardzo dobrej strony. Carina Vogt była czwarta, Katharina Althaus szósta, zaledwie 3,4 pkt za Austriaczką Jacqueline Seifriedsbergera, a Svenja Wuerth jedenasta.
Słowenka Ema Klinec ukończyła zawody na miejscu dziesiątym, 0,3 pkt za Akthaus, Kolejna Słowenka Maja Vtic była dziewiąta, a jedyna Francuzka w czołowej dziesiątce Coline Matel ósma.
Najlepsza z Kanadyjek Taylor Henrich była dziesiąta. Norweżki Maren Lundby i Helena Olsson Smeby uplasowały się na miejscach 12-tym i 13-tym. Niestety do udanych dzisiejszego występu nie może raczej zaliczyć Anette Sagen (27). Włoszka Elena Runggaldier była 15-ta, Rosjanka Irina Avvakumova ukończyła zawody na miejscu 16-tym.
Amerykanki Jessica Jerome i Lindsey Van najwidoczniej nie są jeszcze w olimpijskie formie i dziś uplasowały się odpowiednio na miejscach 19-tym i 22-gim. Szwajcarka Bigna Windmueller była 21-sza.