Dzięki statystykom i mediom zewnętrznym możemy rozwijać dla Ciebie wyniki, relacje live i wiadomości oraz bezpośrednio wyświetlać treści takie jak filmy i posty z mediów społecznościowych.
Używamy technicznie niezbędnych plików cookie oraz – za Twoją zgodą – usług statystycznych i zewnętrznych mediów, np. Google Analytics, YouTube i mediów społecznościowych. Dane mogą być przekazywane zewnętrznym dostawcom. Polityka prywatności
Twoje ustawienia prywatności
Niezbędne
Działanie, bezpieczeństwo i zapisanie Twojego wyboru. Zawsze aktywne, nie można wyłączyć.
Google Analytics 4 do statystycznej analizy korzystania z naszej strony.
Włącza osadzone posty z mediów społecznościowych (np. Instagram).
18-letnia Marita Kramer odniosła zaskakujące zwycięstwo w pierwszym z konkursów Pucharu Świata rozegranym dzisiaj w japońskim Sapporo. Skokami na odległość 131 i 135 metrów (279,6 pkt) Austriaczka pokonała utytułowaną Norweżkę Maren Lundby (127 i 139 metrów; 275 pkt), która w finale poprawiła własny rekord skoczni sprzed roku oraz reprezentacyjną koleżankę Evę Pinkelnig (127,5 i 134 metry; 271,1 pkt).
Dla Kramer, która zwyciężyła w letnim cyklu Pucharu Kontynentalnego, było to nie tylko pierwsze pucharowe zwycięstwo w karierze, ale pierwsze pucharowe podium. W Lillehammer początkiem grudnia Austriaczka była dziewiąta i dziesiąta. „Nadal nie mogę w to uwierzyć. Nie spodziewałam się tego zwycięstwa. Ale dobrze mi się dzisiaj skakało,” powiedziała Kramer, dla której były to pierwsze życiowe starty w Sapporo. „Oddałam dzisiaj dwa dobre skoki, jutro postaram się skakać podobnie. Po raz pierwszy w życiu jestem w Sapporo i dobrze mi się tutaj skacze.”
Druga dzisiaj liderka klasyfikacji generalnej tegorocznego Pucharu Świata Norweżka Maren Lundby również nie kryła zadowolenia z osiągniętego wyniku, „Jestem zadowolona z wyniku. To był bardzo dobry konkurs w wykonaniu Austriaczek. Oddałam dzisiaj dwa dobre skoki, mam nadzieję, że jutro będzie jeszcze lepiej.”
Na miejscu trzecim uplasowała się druga z Austriaczek Eva Pinkelnig. „Jestem dzisiaj bardzo zadowolona. W zeszłym roku byłam w Sapporo czwarta, dzisiaj udało mi się stanąć na podium. Zwyciężyła moja koleżanka z drużyny, usłyszymy dzisiaj więc austriacki hymn. Naszym celem jest pokonanie Maren, udało się nam już dwa razy tej zimy.”
Z bardzo dobrej strony zaprezentowały się dzisiaj również dwie pozostałe podopieczne trenera Harrego Rodlauera Daniela Iraschko-Stolz i Chiara Hoelzl. Iraschko była piąta, Hoelzl uplasowała się na miejscu szóstym.
Tuż za podium konkurs ukończyła ulubienica japońskich kibiców Japonka Sara Takanashi. Siódma była najlepsza z Niemek Katharina Althaus. Oprócz niej w czołowej dziesiątce uplasowała się również Luisa Goerlich (10-ta).
Ósma była Słowenka Nika Kriznar. Miejsce dziewiąte wywalczyła druga z Japonek Yuki Ito.
Rosjanka Irina Avvakumova, która ukończyła konkurs na miejscu dziesiątym, jednak została zdyskwalifikowana za nieprzepisowy kombinezon. Na jej miejsce awansowała inna z Rosjanek Sofia Tikhonova (ex-aequo z Niemką Luisą Goerlich).
Najlepszy wynik w karierze odnotowała podopieczna trenera Łukasza Kruczka Kinga Rajda kończąc konkurs na miejscu 21-szym.
Maren Lundby prowadzi nadal w klasyfikacji generalnej cyklu (325 pkt). Druga jest nadal Austriaczka Chiara Hoelzl (280 pkt), miejsce trzecie zajmuje jej reprezentacyjna koleżanka Eva Pinkelnig (209 pkt). Triumfatorka dzisiejszego konkursu Marita Kramer awansowała na miejsce siódme (171 pkt).
Drugi z konkursów w japońskim Sapporo rozegrany zostanie w niedzielę o godzinie 2:00 CET.