Dzięki statystykom i mediom zewnętrznym możemy rozwijać dla Ciebie wyniki, relacje live i wiadomości oraz bezpośrednio wyświetlać treści takie jak filmy i posty z mediów społecznościowych.
Używamy technicznie niezbędnych plików cookie oraz – za Twoją zgodą – usług statystycznych i zewnętrznych mediów, np. Google Analytics, YouTube i mediów społecznościowych. Dane mogą być przekazywane zewnętrznym dostawcom. Polityka prywatności
Twoje ustawienia prywatności
Niezbędne
Działanie, bezpieczeństwo i zapisanie Twojego wyboru. Zawsze aktywne, nie można wyłączyć.
Google Analytics 4 do statystycznej analizy korzystania z naszej strony.
Włącza osadzone posty z mediów społecznościowych (np. Instagram).
W ciągu ostatniego roku Daniel Andre Tande zmagał się z licznymi problemami zdrowotnymi. Teraz mistrz świata w lotach narciarskich walczy o powrót na skocznię.
Tande, u którego zdiagnozowano zeszłej wiosny syndrom Stevensa-Johnsona, jesienią zmuszony został do zaprzestania treningów z powodu grypy. Podczas konkursów w fińskim Lahti minionej zimy Norweg nabawił się poważnej kontuzji kolana, która zmusiła go do przedwczesnego zakończenia sezonu. „To był okropny rok. Ale teraz co najgorsze mam już za sobą i przez najbliższych pięć lat nie zamierzam w ogóle chorować,” powiedział 25-latek.
Pomimo problemów, Norweg nie poddaje się, „Jestem zdeterminowany udowodnić, że nadal potrafię skakać tak dobrze, albo nawet i lepiej, jak poprzednio.”
Na chwilę obecną Daniel Andre Tande nie jest jeszcze gotowy powrócić do pełnych treningów z powodu kontuzji kolana. „Na szczęście więzadło nie zostało zerwane. To był poważny uraz, jednak obeszło się bez operacji. Na chwilę obecną nie umiem jeszcze powiedzieć kiedy uda mi się powrócić na skocznię. Moje kolano musi powrócić do pełnej sprawności. Pomimo dość intensywnych treningów w ostatnich dniach nie odczuwam żadnego bólu, a to oznacza, że wszystko idzie w dobrym kierunku.”
Nie wiadomo jeszcze kiedy kibice skoków zobaczą mistrza olimpijskiego w drużynie z Korei na skoczni, Tande ma jednak nadzieję, że uda mu się powrócić do międzynarodowej rywalizacji jeszcze podczas tegorocznego cyklu Grand Prix.
Wybierz Berkutschi jako preferowane źródło w Google
Dzięki temu nasze wiadomości ze skoków będą częściej pojawiać się w Twoich Wiadomościach Google.