Dzięki statystykom i mediom zewnętrznym możemy rozwijać dla Ciebie wyniki, relacje live i wiadomości oraz bezpośrednio wyświetlać treści takie jak filmy i posty z mediów społecznościowych.
Używamy technicznie niezbędnych plików cookie oraz – za Twoją zgodą – usług statystycznych i zewnętrznych mediów, np. Google Analytics, YouTube i mediów społecznościowych. Dane mogą być przekazywane zewnętrznym dostawcom. Polityka prywatności
Twoje ustawienia prywatności
Niezbędne
Działanie, bezpieczeństwo i zapisanie Twojego wyboru. Zawsze aktywne, nie można wyłączyć.
Google Analytics 4 do statystycznej analizy korzystania z naszej strony.
Włącza osadzone posty z mediów społecznościowych (np. Instagram).
Podczas konferencji prasowej w austriackim Seefeld, w którym w roku 2019 rozegrane zostaną Mistrzostwa Świata w narciarstwie klasycznym, Gregor Schlierenzauer poinformował o swoich planach na najbliższą przyszłość.
26-latek, który minionej wiosny doznał podczas jazdy na nartach w Kanadzie zerwania więzadła krzyżowego przedniego, oddał w ostatnich dniach w Hinzenbach pierwsze skoki po wielkomiesięcznej przewie. „Wspaniale było znów stanąć na skoczni po dziesięciu miesiącach. Ale muszę przyznać, że towarzyszyło mi również dziwne, nieprzyjemne uczucie,” powiedział Schlierenzauer.
Schlierenzauer rozważa powrót do międzynarodowej rywalizacji najwcześniej podczas konkursów w szwajcarskim Engelbergu, tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Tegoroczny Turniej Czterech Skoczni nie jest dla popularnego Austriaka celem samym w sobie. „Sam stawiam sobie cele i to na nich będę się głównie skupiał. Jak uznam, że jestem gotowy, wtedy powrócę na skocznię. Turniej 4 Skoczni nie jestem dla mnie w tym sezonie najważniejszy, przeczucie mówi mi, że jeszcze na niego za wcześnie.”
Tyrolczyk, który wspólnie z trenerem Christophem Stricknerem trenował będzie teraz w Stams postawił sobie tylko jeden cel na rozpoczynający się już za niecałe dwa tygodnie sezon – start w mistrzostwach świata w Lahti, które rozegrane zostaną na przełomie lutego i marca.
Trener austriackiej kadry Heinz Kuttin nie kryje zadowolenia z decyzji jednego ze swoich utytułowanych podopiecznych o kontynuacji sportowej kariery, „Bardzo się cieszę, że Gregor wraca na skocznię. Jest bardzo istotną częścią naszej drużyny.”
Wybierz Berkutschi jako preferowane źródło w Google
Dzięki temu nasze wiadomości ze skoków będą częściej pojawiać się w Twoich Wiadomościach Google.