Dzięki statystykom i mediom zewnętrznym możemy rozwijać dla Ciebie wyniki, relacje live i wiadomości oraz bezpośrednio wyświetlać treści takie jak filmy i posty z mediów społecznościowych.
Używamy technicznie niezbędnych plików cookie oraz – za Twoją zgodą – usług statystycznych i zewnętrznych mediów, np. Google Analytics, YouTube i mediów społecznościowych. Dane mogą być przekazywane zewnętrznym dostawcom. Polityka prywatności
Twoje ustawienia prywatności
Niezbędne
Działanie, bezpieczeństwo i zapisanie Twojego wyboru. Zawsze aktywne, nie można wyłączyć.
Google Analytics 4 do statystycznej analizy korzystania z naszej strony.
Włącza osadzone posty z mediów społecznościowych (np. Instagram).
Zaledwie dzień po konkursie na Holmenkollen, Puchar Świata kobiet przenosi się do austriackiego Hinzenbach, gdzie w sobotę i niedzielę rozegrane zostaną kolejne dwa konkursy. A wszystko dzięki ogromnemu wysiłkowi organizatorów.
Skocznia HS-94 w Hinzenbach pokryta była 60-centymetrową warstwą śniegu już dwa tygodnie temu. Niestety w ciągu ostatnich dwóch tygodni ciepły front, który nadciągnął nad Górną Austrię doprowadził do znacznego wzrostu temperatury, nawet ponad 15 stopni, któremu dodatkowo towarzyszyły obfite opady deszczu.
Przysłowiowo - skocznia spłynęła, a na zeskoku i wybiegu pojawiły się zielone placki trawy.
Nieludzki wysiłek organizatorów
W ciągu ostatnich kilku dni, z pomocą ciężarówek i dwóch koparek oraz przy udziale dziesiątek wolontariuszy skocznię ponownie pokryto warstwą świeżego śniegu. Nic nie stoi więc już na przeszkodzie weekendowych konkursów w Hinzenbach, nawet jeżeli wokół skoczni nie ma ani grama białego puchu, temperatury oscylują wokół 10 stopni, a w powietrzu unosi się zapach wiosny.