Dzięki statystykom i mediom zewnętrznym możemy rozwijać dla Ciebie wyniki, relacje live i wiadomości oraz bezpośrednio wyświetlać treści takie jak filmy i posty z mediów społecznościowych.
Używamy technicznie niezbędnych plików cookie oraz – za Twoją zgodą – usług statystycznych i zewnętrznych mediów, np. Google Analytics, YouTube i mediów społecznościowych. Dane mogą być przekazywane zewnętrznym dostawcom. Polityka prywatności
Twoje ustawienia prywatności
Niezbędne
Działanie, bezpieczeństwo i zapisanie Twojego wyboru. Zawsze aktywne, nie można wyłączyć.
Google Analytics 4 do statystycznej analizy korzystania z naszej strony.
Włącza osadzone posty z mediów społecznościowych (np. Instagram).
Dobre wieści dla Janne Ahonena. Podczas upadku w Hinterzarten Fin nie doznał żadnych poważniejszych obrażeń.
Ahonen upadł na wybiegu skoczni w konkursie drużynowym i z powodu bólu w kolanie nie wystartował w sobotnim konkursie indywidualnym.
Po badaniach lekarskich przeprowadzonych w poniedziałek diagnoza jest pozytywna - żadne z wiązadeł nie zostało przerwane, a jedynie naciągnięte. „Oczekiwanie na ostateczną diagnozę było męką. Odczuwałem spory ból w kolanie i bałem się, że przytrafiła mi się naprawdę poważna kontuzja. I choć obawiałem się najgorszego, liczyłem na cud,” powiedział 38-latek w wywiadzie dla fińskiej YLE.
Ahonena czeka teraz kilkudniowa przerwa od treningu. Fin powinien powrócić do pełnej sprawności fizycznej za kilka tygodni. Dla tak doświadczonego skoczka, przerwa w przygotowaniach nie powinna stanowić problemu. „Do tej pory nie szło mi najgorzej. Nasze oczekiwania co do sezonu zimowego są obecnie na zdecydowanie wyższym poziomie niż rok temu. Moim jedynym celem jest oddawanie dobrych skoków i osiąganie jak najlepszych wyników,” dodał Ahonen, który latem zeszłego roku również miał kilkumiesięczną przerwę spowodowaną kontuzją kolana.
Wybierz Berkutschi jako preferowane źródło w Google
Dzięki temu nasze wiadomości ze skoków będą częściej pojawiać się w Twoich Wiadomościach Google.