Dzięki statystykom i mediom zewnętrznym możemy rozwijać dla Ciebie wyniki, relacje live i wiadomości oraz bezpośrednio wyświetlać treści takie jak filmy i posty z mediów społecznościowych.
Używamy technicznie niezbędnych plików cookie oraz – za Twoją zgodą – usług statystycznych i zewnętrznych mediów, np. Google Analytics, YouTube i mediów społecznościowych. Dane mogą być przekazywane zewnętrznym dostawcom. Polityka prywatności
Twoje ustawienia prywatności
Niezbędne
Działanie, bezpieczeństwo i zapisanie Twojego wyboru. Zawsze aktywne, nie można wyłączyć.
Google Analytics 4 do statystycznej analizy korzystania z naszej strony.
Włącza osadzone posty z mediów społecznościowych (np. Instagram).
Miniony tydzień zawodnicy kadry A i B spędzili w Cetniewie nad Bałtykiem. Polscy skoczkowie udali się na pierwsze tej wiosny zgrupowanie.
Głównym celem zgrupowania było ponowne zintegrowanie grupy, przeprowadzenie testów oraz wytyczenie celów indywidualnych na najbliższe miesiące pracy. Jeszcze przed samym wyjazdem, skoczkowie przeszli badania medyczne w warszawskim COMS. Przekonany o zbawiennym wpływie morskiego klimatu, oraz konieczności wprowadzania zmian w dotychczasowych schematach, trener kadry narodowej Łukasz Kruczek podjął tym razem decyzję o wyjeździe nad polskie morze. „Zawodnicy są zdrowi, zmotywowani, w dobrej kondycji fizycznej,” zaznaczył Kruczek.
Pogoda nad Bałtykiem dopisała, umożliwiło to więc skoczkom zrealizowanie bogatego i zróżnicowanego programu zgrupowania. Realizacji zamierzonego programu szkoleniowego sprzyjało również świetne zaplecze cetniewskiego ośrodka. „Choć krótkie, było bardzo intensywne, nie było czasu na nudę,” skomentował wyjazd do Cetniewa Piotr Żyła. Były i treningi na plaży, i gra w piłkę, nawet pierwsze kąpiele w morzu (przy temperaturze wody 11 stopni). W ramach przygotowań do najbliższego sezonu skoczkowie regularnie odwiedzali również znajdującą się w Centralnym Ośrodku Sportu w Cetniewie komorę krioterapii, gdzie temperatura wynosi -120 stopni.
W jednym z pierwszych dni zgrupowania obydwie kadry udały się na spływ kajakowy. Skoczkowie pokonali dystans 7,5 km rzeką Piaśnicą, która w okolicach Dąbek uchodzi do Bałtyku. Ostatni dzień zgrupowania skoczkowie spędzili w Prądkach koło Bydgoszczy, gdzie w tunelu do symulacji swobodnego spadania (skydiving) szkolili tzw. czucie ciała w powietrzu.
Zarówno sztab szkoleniowy, jak i sami zawodnicy nie kryją zadowolenia z powrotu do treningów i przebiegu samego zgrupowania. W najbliższych dniach skoczkowie trenować będą indywidualnie. Pierwsze treningi na skoczni zaplanowano w Szczyrku początkiem czerwca. W kolejnym etapie przygotowań, wszystkie trzy grypy szkoleniowe udadzą się na zgrupowanie do słoweńskiej Planicy.
foto 1 - Polski Związek Narciarski / Łukasz Kruczek
Wybierz Berkutschi jako preferowane źródło w Google
Dzięki temu nasze wiadomości ze skoków będą częściej pojawiać się w Twoich Wiadomościach Google.