Dzięki statystykom i mediom zewnętrznym możemy rozwijać dla Ciebie wyniki, relacje live i wiadomości oraz bezpośrednio wyświetlać treści takie jak filmy i posty z mediów społecznościowych.
Używamy technicznie niezbędnych plików cookie oraz – za Twoją zgodą – usług statystycznych i zewnętrznych mediów, np. Google Analytics, YouTube i mediów społecznościowych. Dane mogą być przekazywane zewnętrznym dostawcom. Polityka prywatności
Twoje ustawienia prywatności
Niezbędne
Działanie, bezpieczeństwo i zapisanie Twojego wyboru. Zawsze aktywne, nie można wyłączyć.
Google Analytics 4 do statystycznej analizy korzystania z naszej strony.
Włącza osadzone posty z mediów społecznościowych (np. Instagram).
Dobre wieści docierają do nas z Japonii – 42-letni weteran światowych skoków Noriaki Kasai nie zamierza kończyć sportowej kariery.
Japończyk zamierza nie tylko wystartować w najbliższych Igrzyskach Olimpijskich, które w roku 2018 rozegrane zostaną w koreańskim Pyeong Chang, rozważa również straty w kolejnych imprezach. Jak podaje japoński Japan Times, deklarację taką złożył podczas uroczystości związanych z obchodami 90-ciolecia Japońskiego Związku Narciarskiego.
"Moim celem jest zdobycie złota w Pyeong Chang i to w obecności mojej rodziny. Kiedy skończyłem 40 lat postanowiłem, że zakończę karierę w wieku 50 lat. Ale moje rodzinne Sapporo będzie starało się o prawo organizacji Igrzysk w roku 2026, będę miał wtedy 54 lata, ale chcę spróbować, nie poddam się.”
Szósty zawodnik klasyfikacji generalnej minionego sezonu stawia sobie ambitne cele. „Pobicie własnego rekordu najstarszego zwycięzcy zawodów Pucharu Świata to mój cel na najbliższy sezon, ale chciałbym również zwyciężyć w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. W konkursach, w których startowałem udawało mi się oddawać naprawdę dobre skoki, moja pozycja w klasyfikacji generalnej byłaby jeszcze wyższa gdyby nie te cztery opuszczone konkursy.”
Po latach spędzonych na skoczniach świata, Kasai nadal nie ma problemów motywacją do treningu. „Od Igrzysk w Soczi minął już ponad rok, ale nadal otrzymuję mnóstwo propozycji udziału w programach telewizyjnych. Mam mnóstwo pracy, ale nie odpuszczam, nie zwalniam tempa i nadal trenuję na 100%. Kocham to.”
Tylko jedna okoliczność może powstrzymać upartego Japończyka od kontynuacji kariery przez kolejne dziesięć lat, jeżeli Sapporo przegra walkę o Igrzyska w roku 2026. „Wtedy zawieszę narty na przysłowiowy kołek w wieku 50 lat.” Kasai zamierza jednak osobiście zaangażować się w sprawę, aby tak jednak się nie stało. „Osiąganie wysokich wyników w konkursach międzynarodowych oraz fakt, że pochodzę właśnie z Sapporo, co zamierzam podkreślać teraz na każdym kroku, mogą pomóc w zdobyciu przez moje rodzinne miasto prawa do organizacji Igrzysk Olimpijskich w roku 2026.”
Wybierz Berkutschi jako preferowane źródło w Google
Dzięki temu nasze wiadomości ze skoków będą częściej pojawiać się w Twoich Wiadomościach Google.