Dzięki statystykom i mediom zewnętrznym możemy rozwijać dla Ciebie wyniki, relacje live i wiadomości oraz bezpośrednio wyświetlać treści takie jak filmy i posty z mediów społecznościowych.
Używamy technicznie niezbędnych plików cookie oraz – za Twoją zgodą – usług statystycznych i zewnętrznych mediów, np. Google Analytics, YouTube i mediów społecznościowych. Dane mogą być przekazywane zewnętrznym dostawcom. Polityka prywatności
Twoje ustawienia prywatności
Niezbędne
Działanie, bezpieczeństwo i zapisanie Twojego wyboru. Zawsze aktywne, nie można wyłączyć.
Google Analytics 4 do statystycznej analizy korzystania z naszej strony.
Włącza osadzone posty z mediów społecznościowych (np. Instagram).
Dla czeskich skoczków narciarskich loty na mamuciej skoczni w Harrachovie nie są specjalnym wyzwaniem. Jednak podbieg po zeskoku aż pod sam próg i dalej po rozbiegu skoczni aż na sam start wydaje się już nie lada wyzwaniem.
Cestmir Kozisek, Antonin Hajek, Lukas Hlava i fizjoterapeuta czeskiej kadry Kuba Krystof wzięli udział w biegu Red Bull 400, serii składającej się z 20 różnych biegów, która gościła już min. na skoczniach w Bad Mitterndorf i Planicy.
Drużyna skoczków w składzie Krystof, Kozisek, Hlava i Hajek ukończyła bieg na miejscu dziewiątym w wyśmienitym czasie 2:55,88.
"To było prawdziwe wyzwanie. Cieszę się jednak, że wzięliśmy udział w takiej imprezy, choć muszę przyznać, łatwo nie było. Każdy metr podbiegu czuliśmy w nogach, na górze skoczni nie czułem już prawie nic. Nasz wynik zupełnie mnie zaskoczył, szczerze mówiąc nie spodziewaliśmy się aż tak dobrego rezultatu,” powiedział Antonin Hajek, ostatni zawodnik sztafety.
Wybierz Berkutschi jako preferowane źródło w Google
Dzięki temu nasze wiadomości ze skoków będą częściej pojawiać się w Twoich Wiadomościach Google.