Dzięki statystykom i mediom zewnętrznym możemy rozwijać dla Ciebie wyniki, relacje live i wiadomości oraz bezpośrednio wyświetlać treści takie jak filmy i posty z mediów społecznościowych.
Używamy technicznie niezbędnych plików cookie oraz – za Twoją zgodą – usług statystycznych i zewnętrznych mediów, np. Google Analytics, YouTube i mediów społecznościowych. Dane mogą być przekazywane zewnętrznym dostawcom. Polityka prywatności
Twoje ustawienia prywatności
Niezbędne
Działanie, bezpieczeństwo i zapisanie Twojego wyboru. Zawsze aktywne, nie można wyłączyć.
Google Analytics 4 do statystycznej analizy korzystania z naszej strony.
Włącza osadzone posty z mediów społecznościowych (np. Instagram).
Zeszłej zimy wydawało się, że czeski weteran skoków Jakub Janda zakończy swoją długą i pełną sukcesów karierę. Ostatnio Czech zmienił jednak zdanie i postanowił kontynuować swoją przygodę ze skokami.
"Otrzymałem ofertę od Sport2000; to dla mnie zupełnie nowe wyzwanie, ponieważ będę mógł mieć spory wpływ na kształt swojego sprzętu. Chciałbym podziękować Sport2000 za takie zaufanie, to daje mi mnóstwo nowej energii i motywacji do dalszej pracy,” powiedział podekscytowany 36-latek.
Czas od zakończenia sezonu zimowego Jakub Janda poświęcił głównie rodzinie. „Spędzałem wiele czasu z moim synem Oliverem, trochę też podróżowaliśmy. Syn zaczyna właśnie swoją przygodę ze skokami, więc chciałem ten czas poświęcić właśnie jemu. Jestem z niego bardzo dumny.”
Zwycięzca Turnieju 4 Skoczni i klasyfikacji generalnej Pucharu Świata rozpoczyna nowy sezon nie tylko z nowym sprzętem, ale również z nowym trenerem, którego zna jednak bardzo dobrze. „Richard Schallert był moim trenerem już pięć lat temu. Wtedy nasza współpraca nie układała się idealnie, ale teraz jest naprawdę dobrze i bardzo się cieszę na nowe wyzwania.”
Zawodnik z Liberca ma już jasno sprecyzowane cele na najbliższe konkursy letniego Grand Prix odbywające się w Wiśle. „Trenujemy intensywnie już od dwóch miesięcy, ale trudno przewidzieć rezultaty. To nie jest moja ulubiona skocznia, ale ostatnio skakało mi się całkiem dobrze. Mam jeszcze wprawdzie drobne problemy techniczne podczas lotu, ale zobaczymy. Po czwartkowych kwalifikacjach rozegranych na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle Janda zajmuje miejsce 17-te.
Wybierz Berkutschi jako preferowane źródło w Google
Dzięki temu nasze wiadomości ze skoków będą częściej pojawiać się w Twoich Wiadomościach Google.