Dzięki statystykom i mediom zewnętrznym możemy rozwijać dla Ciebie wyniki, relacje live i wiadomości oraz bezpośrednio wyświetlać treści takie jak filmy i posty z mediów społecznościowych.
Używamy technicznie niezbędnych plików cookie oraz – za Twoją zgodą – usług statystycznych i zewnętrznych mediów, np. Google Analytics, YouTube i mediów społecznościowych. Dane mogą być przekazywane zewnętrznym dostawcom. Polityka prywatności
Twoje ustawienia prywatności
Niezbędne
Działanie, bezpieczeństwo i zapisanie Twojego wyboru. Zawsze aktywne, nie można wyłączyć.
Google Analytics 4 do statystycznej analizy korzystania z naszej strony.
Włącza osadzone posty z mediów społecznościowych (np. Instagram).
Pierwszy oficjalny trening przed olimpijskim konkursem skoków na skoczni normalnej odbył się dzisiaj w Soczi. Warunki były wprost idealne - bezwietrznie, temperatura -2 stopnia; widoki na skoczni zapierające dech w piersi. Oprawa iście olimpijska.
Po trzech prawie perfekcyjnych skokach oddanych podczas pierwszego oficjalnego treningu na skoczni HS-106 w Soczi, Austriak Michael Hayboeck został jednym z faworytów do zwycięstwa. Hayboeck, który skoczył 97, 101 i 101 metrów, z pewnością liczył się będzie w walce o medale podczas sobotniego konkursu na skoczni normalnej.
Pozostali dwaj zawodnicy, którzy do chwili obecnej nie znajdowali się w gronie faworytów, pokazali, że stać ich naprawdę na wiele. Szwajcar Gregor Deschwanden był najlepszym zawodnikiem pierwszej serii treningowej (98,5 metrów), Japończyk Reruhi Shimizu oddał najdalszy skok w drugiej serii treningowej (101,5 metra).
Po pierwszych skokach oddanych dziś na olimpijskiej skoczni w Soczi, niemieckie nadzieje spoczywają na barkach Severina Freunda i Andreasa Wellingera. Freund oddał dobre skoki we wszystkich trzech seriach, podczas gdy Wellinger rozgrzewał się ze skoku na skok (100,5 metra w trzeciej serii).
Upadki Jacobsena i Kranjca
Anders Jacobsen zakończył dzisiejszy trening z podbitym okiem, którego nabawił się po upadku w pierwszej serii treningowej. „Do niedzieli wszystko się zagoi,” powiedział Jacobsen po skoku w trzeciej serii. Robert Kranjec zaliczył dość spektakularny upadek w trzecim skoku. Tuż po wyjściu z progu, Słoweniec stracił równowagę i po wylądowaniu runął na zeskok. Na szczęście nic mu się nie stało.
Drugi oficjalny trening rozegrany zostanie już jutro, w piątek o godzinie 11:00 czasu miejscowego (8:00 CET).