Dzięki statystykom i mediom zewnętrznym możemy rozwijać dla Ciebie wyniki, relacje live i wiadomości oraz bezpośrednio wyświetlać treści takie jak filmy i posty z mediów społecznościowych.
Używamy technicznie niezbędnych plików cookie oraz – za Twoją zgodą – usług statystycznych i zewnętrznych mediów, np. Google Analytics, YouTube i mediów społecznościowych. Dane mogą być przekazywane zewnętrznym dostawcom. Polityka prywatności
Twoje ustawienia prywatności
Niezbędne
Działanie, bezpieczeństwo i zapisanie Twojego wyboru. Zawsze aktywne, nie można wyłączyć.
Google Analytics 4 do statystycznej analizy korzystania z naszej strony.
Włącza osadzone posty z mediów społecznościowych (np. Instagram).
Ema Klinec musi odstawić narty na przysłowiowy kołek, przynajmniej w najbliższej przyszłości. Młoda Słowenka nabawiła się poważnej kontuzji kolana, czym niestety zaprzepaściła szanse na start w pierwszych w historii kobiecych skoków Igrzyskach Olimpijskich.
15-latka, która uważana jest za jedną z bardziej utalentowanych zawodniczek, brała w miniony weekend udział w zawodach Alpencup rozgrywanych we włoskim Predazzo. Klinec zwyciężyła w pierwszym konkursie, w drugim już niestety nie wystartowała. Słowenka przewróciła się podczas serii próbnej i uszkodziła więzadła prawego kolana.
"Wiem, że do Igrzysk pozostał już niecały miesiąć, ale nic nie mogę zrobić. Były szanse, ale to wszystko dla mnie zbyt ryzykowne, działo sie za szybko. Mam dopiero 15 lat, cała kariera jeszcze przede mną, to nie jest teraz tego warte," napisała Klinec na swoim facebook'woym profilu.
Wybierz Berkutschi jako preferowane źródło w Google
Dzięki temu nasze wiadomości ze skoków będą częściej pojawiać się w Twoich Wiadomościach Google.