Dzięki statystykom i mediom zewnętrznym możemy rozwijać dla Ciebie wyniki, relacje live i wiadomości oraz bezpośrednio wyświetlać treści takie jak filmy i posty z mediów społecznościowych.
Używamy technicznie niezbędnych plików cookie oraz – za Twoją zgodą – usług statystycznych i zewnętrznych mediów, np. Google Analytics, YouTube i mediów społecznościowych. Dane mogą być przekazywane zewnętrznym dostawcom. Polityka prywatności
Twoje ustawienia prywatności
Niezbędne
Działanie, bezpieczeństwo i zapisanie Twojego wyboru. Zawsze aktywne, nie można wyłączyć.
Google Analytics 4 do statystycznej analizy korzystania z naszej strony.
Włącza osadzone posty z mediów społecznościowych (np. Instagram).
Po ekscytujących zawodach inauguracyjnych w Hinterzarten w zeszłym tygodniu, zawodnicy zjechali do Wisły, gdzie dzisiaj odbyły się treningi i kwalifikacje do sobotniego konkursu indywidualnego.
W kwalifikacjach podwójne zwycięstwo świętowali Czesi. Lukas Hlava po skoku na odległość 132 m otrzymał notę 123,1 punktów i wygrał przed swoim kolegą z drużyny Romanem Koudelką, który lądował na 131 m (121,6 pkt).
Najlepszym Niemcem był Severin Freund, który dostał 120,6 punktów (130,5 m) i zakończył rywalizację na miejscu trzecim. Również Andreas Wank (7.) oraz Karl Geiger (15.) nie mieli problemów z zakwalifikowaniem się do zawodów. Danny Queck jako jedyny z drużyny nie zakwalifikował się do zawodów.
Andreas Kofler prezentował się znacznie lepiej niż w Hinterzarten i ostatecznie zajął czwarte miejsce. Także jego młodzi koledzy z drużyny Stefan Kraft (9.) oraz Michael Haybock (11.) oddali dobre skoki.
Najlepszym zawodnikiem gospodarzy w czwartek był Stefan Hula, który uplasował się na szóstym miejscu. Kibice zgromadzeni na skoczni imienia Adama Małysza w sobotnim konkursie indywidualnym zobaczą aż 12 polskich skoczków. Dziesięciu z nich musiało walczyć o kwalifikacje, natomiast dwóch z nich Maciej Kot oraz Kamil Stoch zajmują miejsca w pierwszej "10" klasyfikacji pucharowej.
Do Polski przyjechali także czołowi słoweńscy skoczkowie Robert Kranjec oraz Jurij Tepes, którzy po raz pierwszy startują w zawodach Grand Prix. Dla Tepesa początek sezonu nie rozpoczął się najlepiej. Po miejscach 56. oraz 52. w seriach treningowych, w kwalifikacjach był dopiero 55. Również Kranjec nie wypadł najlepiej, zajął 22. miejsce ale nie miał problemu z zakwalifikowaniem się do konkursu.
Na starcie znalazło się 70 zawodników, to oznaczało, że 20 z nich musiało pożegnać się ze startem w konkursie indywidualnym. Oprócz Tepesa zabraknie w nim także Andreasa Stjernena oraz Manuela Fettnera.
Pungertar dalej mocny
Najdłuższy skok w grupie zawodników, którzy kwalifikacje mają już zapewnioną oddał trzeci skoczek z Hinterzarten – Matjaz Pungertar ze Słowenii (132,5 m). Zawodnicy gospodarzy Maciej Kot i Kamil Stoch lądowali odpowiednio na 130 m oraz 127 m.
Zanim jednak w sobotę odbędzie się konkurs indywidualny, na piątek wieczór zaplanowano zawody drużynowe (początek 19:30).