Dzięki statystykom i mediom zewnętrznym możemy rozwijać dla Ciebie wyniki, relacje live i wiadomości oraz bezpośrednio wyświetlać treści takie jak filmy i posty z mediów społecznościowych.
Używamy technicznie niezbędnych plików cookie oraz – za Twoją zgodą – usług statystycznych i zewnętrznych mediów, np. Google Analytics, YouTube i mediów społecznościowych. Dane mogą być przekazywane zewnętrznym dostawcom. Polityka prywatności
Twoje ustawienia prywatności
Niezbędne
Działanie, bezpieczeństwo i zapisanie Twojego wyboru. Zawsze aktywne, nie można wyłączyć.
Google Analytics 4 do statystycznej analizy korzystania z naszej strony.
Włącza osadzone posty z mediów społecznościowych (np. Instagram).
Dwa tygodnie po finale Turnieju Czterech Skoczni ponownie skoczkowie zagościli w Bischofshofen. W ten weekend na skoczni Paula Ausserleitnera odbywają się zawody Pucharu Kontynentalnego. W pierwszym konkursie w sobotę zwyciężali zawodnicy gospodarza - Austriacy.
Manuel Fettner po upadku w finale Turnieju Czterech Skoczni miał krótką przerwę, świętował zwycięstwo po skokach na odległość 139 m i 136 m, za które otrzymał 277 punktów. Było to jego 13. zwycięstwo w zawodach PK.
Miejsce drugie zajął jego kolega z drużyny Martin Koch, który ostatni raz startował w zawodach Pucharu Kontynentalnego w 2005 roku. Oddał on skoki na odległość 135 m i 133,5 m i dostał notę 259,8 punktów.
Marinus Kraus z Niemiec w pierwszej serii miał 127,5 m i był sklasyfikowany na miejscu dziewiatym, poprawił swój wynik skacząc na 136 m w finale i tym samym zajął trzecią pozycję.
16-letni zwycięzca Olimpiady Młodzieży Anze Lanisek ze Słowenii wylądował na czwartym miejscu, co było potwierdzeniem jego talentu. Roberto Dellasega z Włoch po swoim piątym miejscu uzyskał najlepszy wynik od czasu czwartego miejsca w Engelbergu w 2009 roku.
David Unterberger zajął szóste miejsce i tym samym był trzecim najlepszym zawodnikiem w swojej drużynie, która w finale miała 12 skoczków.
Najlepszym Polakiem był Jan Ziobro z Zakopaneg na miejscu siódmym a Jan Mayländer ósmy i tym samym był kolejnym Niemcem w pierwszej dziesiątce. Jego kolega Feli Schoft, który był trzeci po pierwszej serii, zaprzepaścił szansę na dobre miejsce i ostatecznie był 13.
Stefan Kraft z Austrii, który nie startował w Bischofshofen, obronił jeszcze pozycję lidera klasyfikacji końcowej z 345 punktami. Felix Schoft ma ich na koncie 327 a za nim jest Ole Marius Ingvaldsen z Norwegii (310 punktów).