Dzięki statystykom i mediom zewnętrznym możemy rozwijać dla Ciebie wyniki, relacje live i wiadomości oraz bezpośrednio wyświetlać treści takie jak filmy i posty z mediów społecznościowych.
Używamy technicznie niezbędnych plików cookie oraz – za Twoją zgodą – usług statystycznych i zewnętrznych mediów, np. Google Analytics, YouTube i mediów społecznościowych. Dane mogą być przekazywane zewnętrznym dostawcom. Polityka prywatności
Twoje ustawienia prywatności
Niezbędne
Działanie, bezpieczeństwo i zapisanie Twojego wyboru. Zawsze aktywne, nie można wyłączyć.
Google Analytics 4 do statystycznej analizy korzystania z naszej strony.
Włącza osadzone posty z mediów społecznościowych (np. Instagram).
Również trzeci konkurs 61. Turnieju 4 Skoczni w Innsbrucku (AUT) zapowiada się ciekawie. Po dzisiejszych treningach i kwalifikacjach na skoczni "Bergisel" wygląda na to, że zawody będą kolejnym, trzecim z kolei pojedynkiem pomiędzy Norwegiem Andersem Jacobsenem a Austiakiem Gregorem Schlierenzauerem.
Zarówno Schlierenzauer, jak i Jacobsen są w równie świetnej formie co podczas pierwszych dwóch konkursów. Schlierenzauer poleciał na 123,5 m i uzyskał łączną notę 125,8 punktu. Jacobsen uzyskał 123,6 punktu za skok na 125,5 m przy lepszych warunkach wietrznych.
Trzej Polacy w czołówce
Taki sam wynik uzyskali dwaj zwycięzcy dzisiejszych kwalifikacji: Polacy Maciej Kot i Kamil Stoch obaj skoczyli na 125 m i uzyskali łączną notę 123,6 punktu. Zawodnicy razem stanęli na szczycie podium. Świetny wynik Polaków uzupełnił Krzysztof Miętus na miejscu trzecim. Skoczkowie głównego trenera Łukasza Kruczka są coraz lepsi z dnia na dzień i prawdopodobnie będą w świetnej formie na zawody na ojczystych skoczniach w Wiśle i Zakopanem, które zaplanowano na przyszły tydzień. Jednak przede wszystkim cała trójka walczy o zwycięstwa w Turnieju 4 Skoczni.
Trzej Polacy wyprzedzili Słoweńca Petera Prevca, Niemca Richarda Freitaga i dwóch Norwegów, Toma Hilde i Andersa Bardala - wszyscy mają dobre szanse osiągnąć świetne rezultaty w piątkowym konkursie.
Niemcy muszą popracować nad swoimi skokami
Tym razem Freitag był najlepszym Niemcem. Michael Neumayer (15.), Severin Freund (21.), Martin Schmitt (38.), Andreas Wellinger (40.) i Andreas Wank również zakwalifikowali się do zawodów, chociaż muszą popracować nad swoimi skokami, jeśli chcą powtórzyć wyniki z pierwszych dwóch konkursów. Szczególnie Severin Freund, trzeci w Oberstdorfie i drugi w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, nie skakał tak dobrze, jakby tego chciał.
Również Rosjanin Dimitry Vassiliev nie pokazał dobrego występu w kwalifikacjach. Dwoma skokami treningowymi Vassiliev pokazał, że stanowi poważną konkurencję w zawodach. 20. miejsce w kwalifikacjach to wynik poniżej oczekiwań.
Bułgar Vladimir Zografski pokazał dobrą formę, zajmując miejsce 13. Zografski ma szansę osiągnąć w Innsbrucku kolejny dobry wynik