Dzięki statystykom i mediom zewnętrznym możemy rozwijać dla Ciebie wyniki, relacje live i wiadomości oraz bezpośrednio wyświetlać treści takie jak filmy i posty z mediów społecznościowych.
Używamy technicznie niezbędnych plików cookie oraz – za Twoją zgodą – usług statystycznych i zewnętrznych mediów, np. Google Analytics, YouTube i mediów społecznościowych. Dane mogą być przekazywane zewnętrznym dostawcom. Polityka prywatności
Twoje ustawienia prywatności
Niezbędne
Działanie, bezpieczeństwo i zapisanie Twojego wyboru. Zawsze aktywne, nie można wyłączyć.
Google Analytics 4 do statystycznej analizy korzystania z naszej strony.
Włącza osadzone posty z mediów społecznościowych (np. Instagram).
Stefan Kraft był bezsprzecznie zawodnikiem dnia podczas sobotnich lotów w Planicy. Rano wygrał konkurs indywidualny przełożony z piątku, wyprzedzająć reprezentanta gospodarzy Anze Laniska i Polaka Piotra Żyłę. Nieco później Austriacy z Kraftem na czele pokonali Słoweńców i Norwegów i triumfowali w "drużynówce".
Kraft świętował w sobotę 30. zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata. Nie tylko wygrał, ale też odrobił aż 50 punktów w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w lotach do Halvora Egnera Graneruda. Różnica między nimi przed finałowymi zawodami wynosi tylko 10 punktów, więc Kraft ma spore szanse na Małą Kryształową Kulę. – Z pewnością jutro będzie bardzo, ale to bardzo emocjonująco – wyjaśniał w rozmowie z ORF. Austriak zapewnił sobie też drugie miejsce w klasyfikacji generalnej sezonu, a jego ekipa ma już praktycznie w kieszeni Puchar Narodów.
Druga wygrana z kolegami z drużyny
Daniel Tschofenig, Michael Hayboeck, Jan Hoerli zamykający zmagania u Austriaków Stefan Kraft chwilę później wygrali konkurs drużynowy z przewagą zaledwie 6,1 punktów nad Słoweńcami i 33,5 nad Norwegami.
– Nigdy nie doświadczyłem dwóch zwycięstw tuż po sobie – przyznał Kraft. – Naprawdę się cieszyliśmy. Nie spodziewaliśmy się, że pokonamy występujących u siebie Słoweńców. Dla Austrii to pierwsza wygrana w drużynowych lotach od 11 lat. A dla mnie pierwsze takie, coś świetnego – nie krył radości najlepszy skoczek dnia.
Top 6 konkursu drużynowego: 1. Austria 1 688,7 pkt. (Daniel Tschofenig 225,5/224 – Michael Hayboeck – 229,5/236,5 – Jan Hoerl 231,5/233 – Stefan Kraft 235,5/235,5)
2. Słowenia 1 682,6 ( Lovro Kos 220/215 - Domen Prevc 240,5/239,5 - Timi Zajc 232,5/236,5 - Anze Lanisek 239,5/217) 3. Norwegia 1 655,2 (Johann Andre Forfang 222,5/217,5 - Bendik Jakobsen Heggli 232/234 - Robert Johansson 237,5/227 - Halvor Egner Granerud 234,5/239,5) 4. Polska 1 549,7 pkt. 5. Niemcy 1 451,0 pkt. 6. Szwajcaria 1 409,2 pkt.
W niedzielę ostatni konkurs sezonu z udziałem 30 najlepszych skoczków Pucharu Świata. Początek o 10:00.