Dzięki statystykom i mediom zewnętrznym możemy rozwijać dla Ciebie wyniki, relacje live i wiadomości oraz bezpośrednio wyświetlać treści takie jak filmy i posty z mediów społecznościowych.
Używamy technicznie niezbędnych plików cookie oraz – za Twoją zgodą – usług statystycznych i zewnętrznych mediów, np. Google Analytics, YouTube i mediów społecznościowych. Dane mogą być przekazywane zewnętrznym dostawcom. Polityka prywatności
Twoje ustawienia prywatności
Niezbędne
Działanie, bezpieczeństwo i zapisanie Twojego wyboru. Zawsze aktywne, nie można wyłączyć.
Google Analytics 4 do statystycznej analizy korzystania z naszej strony.
Włącza osadzone posty z mediów społecznościowych (np. Instagram).
Stefan Kraft okazał się najlepszy w sobotnich zawodach Pucharu Świata w Sapporo. Austriak wyprzedził Norwega Halvora Egnera Graneruda oraz reprezentanga gospodarzy, zwycięzcę piątkowych zmagań Ryoyu Kobayashiego. Dawid Kubacki był czwarty.
Kraft prowadził już na półmetku. W drugiej serii zaatakował jednak Kobayashi, który zajmował jedenastą pozycję, ale poszybował daleko w trudnych warunkach i przeskoczył aż o osiem "oczek". Tylko Granerud i właśnie Austriak zdołali odeprzeć atak Ryoyu. Obaj wykorzystali przewagę wypracowaną po pierwszych próbach.
Dla Krafta to już czwarte zwycięstwo w karierze na Okurayamie. – Jestem bardzo, ale to bardzo szczęśliwy, moje skoki były dziś naprawdę dobre i miałem szczęście, którego po prostu potrzeba w Sapporo. Skakałem bardzo agresywnie i tak samo zamierzam zrobić w trzecich zawodach. Ta skocznia i ten najazd są po prostu świetne – powiedział Austriak po 27. wygranej w karierze. Na podium pucharowych zawodów stanął po raz 87.
– Jestem niezwykle zadowolony z moich dzisiejszych skoków. Zmieniłem kilka rzeczy w porównaniu z wczoraj i cieszę się z tego, co zaprezentowałem. Wczoraj przyjmowałem trochę zbyt agresywną pozycję najazdową, a dziś wyglądało to lepiej – wyjaśniał Granerud, który zmniejszył stratę do Dawida Kubackiego w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata do 104 punktów. Nie ma jednak wątpliwości, że to Polak opuści Sapporo jako lider po niedzielnych zmaganiach.
Oprócz Krafta świetnie spisali się też inni Austriacy. Daniel Tschofenig i Manuel Fettner zajęli piąte i szóste miejsce. Najlepszym z Niemców był siódmy Andreas Wellinger. W czołowej "10", na ósmej i dziewiątej pozycji, znalazło się jeszcze dwóch innych reprezentantów Polski – Kamil Stoch i Piotr Żyła. Top 10 zamknał niespodziewanie Słoweniec Zak Mogel.
Wietrzne warunki mocno dały się we znaki kilku znanym zawodnikom. Już na kwalifikacjach rywalizację zakończyli w sobotę Norweg Daniel Andre Tande czy reprezentanci gospodarzy Naoki Nakamaura i Yukia Sato.
Trzeci z konkursów w Sapporo zostanie rozegrany w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego. Początek pierwszej serii o 2:00, natomiast niedługo po północy (o 0:30) rozpoczną się kwalifikacje.