Dzięki statystykom i mediom zewnętrznym możemy rozwijać dla Ciebie wyniki, relacje live i wiadomości oraz bezpośrednio wyświetlać treści takie jak filmy i posty z mediów społecznościowych.
Używamy technicznie niezbędnych plików cookie oraz – za Twoją zgodą – usług statystycznych i zewnętrznych mediów, np. Google Analytics, YouTube i mediów społecznościowych. Dane mogą być przekazywane zewnętrznym dostawcom. Polityka prywatności
Twoje ustawienia prywatności
Niezbędne
Działanie, bezpieczeństwo i zapisanie Twojego wyboru. Zawsze aktywne, nie można wyłączyć.
Google Analytics 4 do statystycznej analizy korzystania z naszej strony.
Włącza osadzone posty z mediów społecznościowych (np. Instagram).
Katharina Althauswygrała sobotni konkurs Pucharu Świata kobiet w Sapporo. 26-latka wyprzedziła Słowenkę Emę Klinec oraz liderkę Pucharu Świata Evę Pinkelnig.
– Jestem naprawdę szczęśliwa. Ostatnio przeżywałam wzloty i upadki. Cieszę się, że po Turnieju Sylwestrowym zdołałam wrócić na szczyt. Od początku dobrze mi szło w Sapporo. Czuję radość, że tu jestem i wygrałam – powiedziała zwyciężczyni, która świętowała jedenastą wygraną w karierze.
W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata zawodniczka z Oberstdorfu ma obecnie 149 punktów straty do liderki, Evy Pinkelnig. Na trzecim miejscu jest Norweżka Anna Odine Stroem, która w sobotę na Okurayamie zajęła 7. miejsce.
– Kolejne podium to coś niewiarygodnego. Nigdy bym nie pomyślała, że mogę być tak konsekwentna. Czułam jetlag, ale zespół wykonał świetną robotę odpowiednio mnie przygotowując, więc jestem im wdzięczna. Mam nadzieję, że jutro uda mi się oddać jeszcze dwa spokojne skoki – mówiła szczęśliwa Pinkelnig, która tej zimy stawała na podium w każdym konkursie z wyjątkiem jednych zawodów w Titisee-Neustadt.