Dzięki statystykom i mediom zewnętrznym możemy rozwijać dla Ciebie wyniki, relacje live i wiadomości oraz bezpośrednio wyświetlać treści takie jak filmy i posty z mediów społecznościowych.
Używamy technicznie niezbędnych plików cookie oraz – za Twoją zgodą – usług statystycznych i zewnętrznych mediów, np. Google Analytics, YouTube i mediów społecznościowych. Dane mogą być przekazywane zewnętrznym dostawcom. Polityka prywatności
Twoje ustawienia prywatności
Niezbędne
Działanie, bezpieczeństwo i zapisanie Twojego wyboru. Zawsze aktywne, nie można wyłączyć.
Google Analytics 4 do statystycznej analizy korzystania z naszej strony.
Włącza osadzone posty z mediów społecznościowych (np. Instagram).
To było wyjątkowe otwarcie weekendu z Pucharem Świata w Ruce. Reprezentacja Niemiec nadal nie otrzymała nart, a pozostałe zespoły zgodziły się, by zmienić harmonogram i przełożyć kwalifikacje. Zamiast tego zawodnicy wzięli udział w trzech seriach treningowych.
Niemcy w środę wyruszli z Monachium do Kuusamo. Skoczkowie i trenerzy dotarli do Ruki zgodnie z planem. Niestety, ich narty już nie. Początkowo miały dotrzeć na miejsce w piątek, jeszcze przed skokami. Tak się jednak nie stało i reprezentanci Niemiec nie byli w stanie uczestniczyć ani w seriach treningowych, ani tym bardziej kwalifikacjach do sobotniego konkursu.
W związku z tym, podczas spotkania kapitanów drużyn został zgłoszony wniosek, aby przełożyć kwalifikacje na sobotę na godzinę 8:30 lokalnego czasu (7:30 czasu polskiego). Absencja w kwalifikacjach oznaczałaby brak Niemców w pierwszych zawodach.
Wszystkie zespoły wyraziły zgodę. W międzyczasie do Kuusamo wreszcie dotarły narty niemiecki skoczków i w sobotę wszyscy staną na starcie kwalifikacji. – To nie była łatwa decyzja, ale koniec końców wszyscy są szczęśliwi, że wygrała idea fair play – powiedział dyrektor Pucharu Świata, Sandro Pertile.
Szlachetny gest w czasach pełnych presji, rywalizacji i wszelkich zobowiązań w zawodowym sporcie.
Treningi – aż trzy serie – przeprowadzono zgodnie ze zaktuyalizowanym planem, w mroźnych warunkach. Najlepiej radzili sobie w nich Austriacy Stefan Kraft i Michael Hayboeck, Norweg Marius Lindvik (NOR), oraz Słoweniec Anze Lanisek , który przed rokiem w Ruce świętował pierwsze zwyciestwo w karierze. Sobotnie kwalifikacje i zawody oraz niedzielny konkurs zapowiadają się ekscytująco.