Dzięki statystykom i mediom zewnętrznym możemy rozwijać dla Ciebie wyniki, relacje live i wiadomości oraz bezpośrednio wyświetlać treści takie jak filmy i posty z mediów społecznościowych.
Używamy technicznie niezbędnych plików cookie oraz – za Twoją zgodą – usług statystycznych i zewnętrznych mediów, np. Google Analytics, YouTube i mediów społecznościowych. Dane mogą być przekazywane zewnętrznym dostawcom. Polityka prywatności
Twoje ustawienia prywatności
Niezbędne
Działanie, bezpieczeństwo i zapisanie Twojego wyboru. Zawsze aktywne, nie można wyłączyć.
Google Analytics 4 do statystycznej analizy korzystania z naszej strony.
Włącza osadzone posty z mediów społecznościowych (np. Instagram).
Norweg Halvor Egner Granerud zwyciężył w drugim z konkursów rozegranych w Niżnym Tagile (RUS). Triumfator zeszłorocznego Pucharu Świata wyprzedził Niemca Karla Geigera oraz Austriaka Stefana Krafta.
Dla Norwega było to 12-te pucharowe zwycięstwo w karierze. Żaden inny norweski skoczek nie wygrywał częściej. „To był fajny dzień, obydwa skoki były naprawdę dobre, po prostu lubię tutejszą skocznię,” powiedział po konkursie Granerud, który w zeszłym roku triumfował w obydwu konkursach w Niżnym Tagile.
Po wczorajszym zwycięstwie Karl Geiger dzisiaj był drugi. „Bardzo cieszę się, że udało mi się oddać tutaj aż tak dobre skoki. To był dla mnie bardzo udany start sezonu, lepiej był wprost nie mogło,” powiedział Niemiec, który prowadzi w klasyfikacji generalnej tegorocznego Pucharu Świata o 20 pkt wyprzedzając Graneruda.
Na miejscu trzecim uplasował się Austriak Stefan Kraft, który awansował z miejsca 14-tego zajmowanego na półmetku konkursu. „Wczorajszy konkurs oglądałem z trybun, po tym jak nie udało mi się przebrnąć przez piątkowe kwalifikacje. Nie ukrawam, że nie jestem do tego przyzwyczajony. Dzisiejsze kwalifikacje były już znacznie lepsze, cieszę się, że udało mi się uzyskać tak dobry wynik w konkursie i stanąć na podium. Jestem bardzo szczęśliwy,” powiedział Kraft.
Na miejscach czwartym i piątym uplasowali się dwaj reprezentanci Słowenii Timi Zajc, Cene Prevc. Siódmy był Anze Lanisek. Miejsce siódme zajął reprezentant Szwajcarii Killian Peier. Czołową dziesiątkę uzupełnili Markus Eisenbichler, Norweg Johann Andre Forfang oraz Stephan Leyhe.
Jeden z faworytów do zwycięstwa Japończyk Ryoyu Kobayashi, który wczoraj był drugi, dzisiaj został zdyskwalifikowany w kwalifikacjach.
Do udanych dzisiejszego startu nie zaliczą reprezentanci Polski. W serii finałowej wystartowało tylko dwóch Polaków, 16-ty był Piotr Żyła, miejsce 30-te zajął Andrzej Stękała. Ekipy pozostaną w Rosji przez dwa kolejne dni, po czym czarterowym samolotem udadzą się do Finlandii. Kolejne zawody rozegrana zostaną w Kuusamo.